Liczba postów: 10
5
Dołączył: Oct 2012
Witajcie
Mam pytanie: ile zarabia nauczyciel informatyki? Czy zarabia on podobnie jak informatyk czy raczej jak nauczyciel?
Liczba postów: 2,804
7
Dołączył: Jan 2012
Zarabia jak nauczyciel. Nauczyciel informatyki nie musi być informatykiem żeby uczyć w szkole... Wielu z nich jest po prostu informatykami z zamiłowania a informatyka na poziomie podstawówki, gimnazjum, liceum, technikum, zawodówki nie ma nic wspólnego z informatyką na studiach.
Liczba postów: 2,918
294
Dołączył: Jan 2012
Choćby był super świetnym specjalistą, wyszkolonym w danej gałęzi to i tak będzie otrzymywał pensję zwykłego nauczyciela. Niestety, ale według listy przedstawionej w wątku i dyskusjach o tym w jakim zawodzie najłatwiej znaleźć pracę zawód nauczyciela jest tym zawodem w którym jest najtrudniej znaleźć pracę. I nie ma tutaj znaczenia czy jest to po studiach informatycznych czy nie.
Zapraszam do uczestniczenia w życiu forum, pozdrawiam serdecznie Wasz Kuba
Liczba postów: 162
13
Dołączył: Apr 2014
I to jest ciekawe. Ktoś kto skończył politechnikę, ma tytuł naukowy mgr inż. posiada ogromną wiedzę a idzie pracować jako nauczyciel informatyki i zarabia połowę tego co by zarabiał na starcie pracując w jakiejś firmie albo korporacji.
Czy uważacie, że jeśli ktoś zatem po skończeniu informatyki poszedł do pracy na nauczyciela a nie na np. informatyka czy osobę z branży IT to jest jakimś nieudacznikiem?
Liczba postów: 278
0
Dołączył: Mar 2014
Nie, nie jest. Znam gościa który jest wybitny z programowania, zna wiele nowych języków, ciągle uczy się nowych, skończył politechnikę krakowska, a uczy w szkole z własnego wyboru. Chciał uczyć innych tego co sam umie i to robi. Sprawia mu to radość choć zarabia mniejsze pieniądze. Takie powołanie.
Liczba postów: 162
13
Dołączył: Apr 2014
Ale nie wierzę, że poza szkołą nie udziela dodatkowych godzin i korepetycji z programowania albo że nie pracuje jako freelancer w jakiejś firmie pisząc zdalnie programy

Przecież dzisiaj z pensji nauczyciela nie da się utrzymać.
Liczba postów: 2,804
7
Dołączył: Jan 2012
Freelancer w jakiejś firmie? To brzmi tak jak iść samochodem. Da się utrzymać. Nauczyciel nie zarabia aż tak źle, plus ma bardzo dużo profitów.
Hobbysta, rowerzysta, człowiek ceniący ciszę i święty spokój przede wszystkim w życiu.
Liczba postów: 278
0
Dołączył: Mar 2014
3,5 kola miesięcznie to kwota do wyżycia

nauczyciele są w rodzinie więc wiem o czym mowię.
Liczba postów: 109
1
Dołączył: Apr 2012
Te 3,5k miesięcznie to chyba z 10 letnim i dłuższym stażem pracy, albo mówimy o kwocie brutto

Szczerze, jeżeli ktoś ma olbrzymią wiedzę specjalistyczną i woli pracować w szkole to autentycznie podziwiam jego determinację i chęć niesienia kaganka oświaty. Ja bym się nie zdecydował. Zwłaszcza w większym mieście, gdzie nawet te 3,5k netto to nie są specjalnie fajne zarobki, tylko poziom wyjściowy dla początkującego specjalisty.
Niestety nauczyciele nie są doceniani i odpowiednio wynagradzani za swoją pracę, ale to temat rzeka i chyba na inną dyskusję.
Liczba postów: 278
0
Dołączył: Mar 2014
Faktycznie mogła to być kwota brutto i faktycznie staż to grubo ponad 10 lat. Ale tyle zarobi tez wuefista z tytułem magistra z takim stażem a nie tylko specjalista. Więc jak widzicie, nauczyciel ma zarobki do wyżycia, inaczej niż to się zawsze mówi
Liczba postów: 109
1
Dołączył: Apr 2012
3,5k brutto to 2,5k netto. Do przeżycia wystarczy. Na życie trochę mało. Nawet przy dwóch osobach w rodzinie które zarabiają 2,5k netto masz 5k netto miesięcznie. Wynajęcie mieszkania + opłaty, ewentualnie kredyt + opłaty i już masz lekko licząc 2k. Zostaje 3k. Komórka, internet, TV i już nie ma kolejnych 200 zł. Utrzymanie samochodu + paliwo to minimum 300 zł. Zostaje 2,5k na miesiąc na całą rodzinę. Żeby przeżyć wystarczy. Żeby pójść do kina, odłożyć na wakacje, kupić coś do mieszkania czy do ubrania może już być mało, albo może wymagać pewnych wyrzeczeń.
Jak już pisałem, nie zdecydowałbym się mając możliwości pracy za lepszą stawkę.
Liczba postów: 162
13
Dołączył: Apr 2014
Który początkujący nauczyciel zarobi nam 2,5 netto na rękę? Przecież zacznijmy od tego, że dla nauczycieli nie ma w ogóle pracy... jeśli uda się ją nam znaleźć, to tak jak admin pisał tutaj zarobi on nie więcej niż 2000 brutto na start czyli na rękę jakieś 1,5k.
Liczba postów: 109
1
Dołączył: Apr 2012
Odnosiłem się do kwoty 3,5k podanej wcześniej. Początkujący nauczyciel stażysta ma na rękę około 1600 zł. I to akurat informacja z pierwszej ręki. Mieszkam z tym nauczycielem. Tzn. nauczycielką

Jest to kwota na przysłowiowe waciki bo samych opłat za mieszkanie (kredyt+eksploatacja) mamy około 2,2k miesięcznie. 1600 może wystarczy na wynajęcie kawalerki i zapłacenie za wodę, prąd i ogrzewanie, a i to nie zawsze.
Dlatego tym bardziej podziwiam nauczycieli za to, że im się chce.
Liczba postów: 162
13
Dołączył: Apr 2014
Szczerze to ja też podziwiam takie osoby, ale w negatywnym sensie, że wybierają użeranie się z uczniami i o wiele niższe zarobki niż renomowaną pracę specjalisty za godziwe pieniądze.
Liczba postów: 2,918
294
Dołączył: Jan 2012
(11-04-2014, 17:31 )maciejo napisał(a): Szczerze to ja też podziwiam takie osoby, ale w negatywnym sensie, że wybierają użeranie się z uczniami i o wiele niższe zarobki niż renomowaną pracę specjalisty za godziwe pieniądze.
Nie każdy chce robić karierę. Jak już wcześniej wspomniano, są osoby, które cenią sobie przekazywanie wiedzy, uczenie innych, fascynowanie uczniów konkretnymi zagadnieniami. Pomimo tego, że mają sporą wiedzę - wolą się nią dzielić w szkołach, technikach niż gonić za pieniądzem w korporacji.
Liczba postów: 109
1
Dołączył: Apr 2012
Może niektórym ciężko w to uwierzyć, ale na świecie są potrzebni nie tylko ludzie z wykształceniem technicznym. Świat nie może się składać z samych programistów.
Nauczyciele są i będą potrzebni i chwała tym którzy wybierają ten ciężki, ale potrzebny zawód. Ktoś przecież musi nauczyć przyszłych programistów pisania, czytania, podstaw matematyki i historii. Zresztą nie tylko nauczyciele są potrzebni. Ktoś przecież musi budować drogi i domy, ktoś musi upiec chleb, ktoś musi wyprodukować jedzenie, meble, buty, ubrania. Ktoś musi stać na kasie w Biedronce i wreszcie ktoś musi posprzątać kibel w biurze pełnym programistów. Humaniści też są potrzebni - pisarze, historycy, socjologowie. Każdy zawód ma swoje miejsce w społeczeństwie. Nie każdy musi skończyć studia, ale każdy może poczuć się potrzebny. Nie każdy może być renomowanym specjalistą, ale każdemu należy się szacunek i godziwe pieniądze za pracę którą wykonuje.
Szkoda tylko że u nas w kraju ci którzy wykonują te najcięższe prace są zwykle najgorzej opłacani i nie zawsze cieszą się szacunkiem.
Liczba postów: 162
13
Dołączył: Apr 2014
Otóż to, tak samo jak nie wszyscy muszą (albo muszą i chcą) mieć wykształcenie wyższe. Chociaż pomimo tego, że teraz każdy idzie na studia w naszym kraju wciąż brakuje osób z wykształceniem zawodowym i teraz takie osoby są potrzebne. Tylko niestety zarobki takich osób nie są zbyt wysokie w porównaniu do specjalistów po studiach.